sobota, 19 września 2015, 17:21

Derby dla Motoru!

Artur Gieraga zdobywa zwycięską bramkę z rzutu karnego (fot. Tomasz Lewtak)

Artur Gieraga zdobywa zwycięską bramkę z rzutu karnego (fot. Tomasz Lewtak)

Jeszcze przed rozpoczęciem sezonu nie było wiadomo czy do takiego pojedynku w ogóle dojdzie. Mianowicie, zespół Lublinianki był w strefie spadkowej. Jednak po decyzji Lubelskiego Związku Piłki Nożnej zdecydowano, że w rozgrywkach trzeciej ligi gr. lubelsko-podkarpackiej weźmie udział osiemnaście zespołów. Brak redukcji drużyn spowodował, że zespół Marka Sadowskiego nie tylko zapewnił sobie utrzymanie, ale także okazał się czarnym koniem tegorocznych rozgrywek.

Początek spotkania zwiastował, że jak na derby przystało będzie to emocjonujący pojedynek. Lublinianka mogła objąć prowadzenie już w drugiej minucie ale Karol Kalita delikatnie przestrzelił bramkę Krzysztofa Żukowskiego. Później gra trochę się uspokoiła. O ile zawodnicy obydwu drużyn za wszelką cenę starali się zdobyć bramkę, o tyle nic wielkiego z tych prób nie wychodziło.

W drugiej odsłonie spotkania coraz bardziej widoczna była przewaga żółto-biało-niebieskich. Już po pięciu minutach gry Motor mógł uzyskać prowadzenie, jednak główka Szywacza po dośrodkowaniu z rzutu rożnego została zbita przez bramkarza Lublinianki. Dziesięć minut później doskonałą okazję do otwarcia wyniku miał Rafał Król, jednak piłka po jego uderzeniu minimalnie minęła bramkę drużyny z Wieniawy.

Ponad pięć tysięcy fanów, które zasiadły na Arenie Lublin dopiero w 80. minucie doczekało się bramki. Po strzale Kamila Stachyry zawodnik Lublinianki zagrał w ręką w polu karnym i sędzia wskazał na „wapno”. Skutecznym egzekutorem jedenastki okazał się Artur Gieraga.

Ostatnie minuty spotkania to widoczna nerwówka na boisku. Motor kończył spotkanie w dziesiątkę. Mianowicie po faulu drugą żółtą kartkę obejrzał Remigiusz Szywacz. Pierwotnie sędzia główny spotkania pokazał żółtą kartkę innemu zawodnikowi Motoru, jednak po proteście piłkarzy i sztabu szkoleniowego Lublinianki zmienił decyzję. Lublinianka nie potrafiła jednak wykorzystać przewagi i Motor dowiózł przewagę do końca spotkania.

 

Motor Lublin – KS Lublinianka Lublin 1:0 (0:0)
Artur Gieraga 81′ (k)

 

Motor: Żukowski – Falisiewicz, Gieraga, Dykyy, Szywacz – Król (75′ Paluch), Tymosiak, Stachyra (83′ Mroczek), Wojczuk (46′ Michota), Myśliwiecki, Drozd (62′ Piekarski)

Lublinianka: Socha – Wołos, Mazurek, Gutek (87′ Witkowski), Świech – Czułowski (55′ Kursa), Kaganek (71′ Majewski), Sobiech, Pułka, Stefański (82′ Wiśniewski) – Kalita

Żółte kartki: Szywacz (dwie), Michota, Mroczek (Motor) – Świech, Kaganek, Sobiech, Kursa, Pułka (Lublinianka)

Czerwona kartka: Szywacz 86′ (za dwie żółte)

Widzów: 5127

Sędzia: Karol Iwanowicz (Lublin)

Komentarze