poniedziałek, 7 marca 2016, 20:12

Podsumowanie zimowych sparingów

W siedmiu meczach kontrolnych Motor zwyciężał pięciokrotnie, raz zremisował oraz doznał jednej porażki (fot. Tomasz Lewtak / archiwum)

W siedmiu meczach kontrolnych Motor zwyciężał pięciokrotnie, raz zremisował oraz doznał jednej porażki (fot. Tomasz Lewtak / archiwum)

Sparing z Kryształem Werbkowice był ostatnim ze spotkań kontrolnych. Lublinianie rozegrali łącznie siedem gier, w których aż pięciokrotnie schodzili z boiska zwycięzcy. Podopieczni Tomasza Złomańczuka pokonali dwóch rywali z wyższych lig i dwóch z tego samego szczebla rozgrywkowego, a lepsi od Motorowców okazali się jedynie piłkarze pierwszoligowej Pogoni Siedlce.

Co ciekawe, żółto-biało-niebiescy w zimowych meczach towarzyskich byli zabójczo skuteczni w drugich połowach. Zdobyli w nich łącznie 10 bramek, co stanowi aż 77% wszystkich strzelonych goli.

Ciężko wskazać najlepszego strzelca zimowego okresu przygotowawczego, bo aż czterech zawodników zdobyło po dwie bramki.

Niestety, tylko dwa mecze kontrolne (ze Stalą Mielec i Radomiakiem) zostały rozegrane na naturalnej nawierzchni. Ostatni test-mecz z Kryształem Werbkowice też miał zostać rozegrany na trawie, ale niekorzystne warunki zmusiły sztab szkoleniowy do przeniesienia spotkania na sztuczną nawierzchnię.

Co prawda, ligowe starcia a mecze towarzyskie to całkiem inna bajka, ale bilans zimowych sparingów Motoru może napawać optymizmem przed ligą, która startuje już 19 marca. W pierwszym tegorocznym meczu lublinianie będą podejmować na Arenie Tomasovię Tomaszów Lubelski.

Zimowe sparingi w liczbach:

Bilans spotkań (u siebie/na wyjeździe):
Zwycięstwa: 5 (3/2)
Remisy: 1 (0/1)
Porażki: 1 (0/1)

Bilans bramkowy:
Bramki strzelone: 13 bramek
Bramki stracone: 7 bramek

Bramki zdobyte w I połowie: 3 (23%)
Bramki zdobyte w II połowie: 10 (77%)

Bramki stracone w I połowie: 3 (43%)
Bramki Stracone w II połowie: 4 (57%)

Strzelcy:
2 gole – Krystian Mroczek, Paweł Piątek, Marcin Michota, Paweł Myśliwiecki
1 gol – Szymon Kamiński, Kamil Stachyra, Aleksander Komor, Rafał Król

Komentarze