sobota, 4 listopada 2017, 19:42

Konrad Nowak show, Lublin miastem lidera!

Konrad Nowak i Paweł Kaczmarek cieszą się po czwartej bramce dla Motoru (fot. Tomasz Lewtak)

Konrad Nowak i Paweł Kaczmarek cieszą się po czwartej bramce dla Motoru (fot. Tomasz Lewtak)

Cóż to był za mecz! Motor Lublin ograł Orlęta Radzyń Podlaski 4:0 i objął fotel lidera gr. 4 III ligi. Niesamowite zawody zagrał Konrad Nowak, który zdobył trzy bramki dla żółto-biało-niebieskich i dorzucił asystę przy trafieniu Pawła Kaczmarka!

Początek spotkania nie zapowiadał aż takich rozmiarów zwycięstwa. To Orlęta jako pierwsze trafiły do siatki Motoru, ale sędzia Piotr Burak odgwizdał pozycję spaloną jednego z gości. Dalej było już jednak tylko lepiej.

Worek z bramkami rozwiązał się w 18. minucie, gdy kilka podań i „młynek” w polu karnym Orląt wykończył strzałem z bliska Nowak. Po otwierającym golu, drużyna Marcina Sasala złapała wiatr w żagle i rzuciła się na przeciwnika. Efektem była druga bramka „Nowego”, którą wbił rywalom tuż przed ostatnim gwizdkiem pierwszej połowy.

Lublinianie zeszli do szatni z wynikiem 2:0 i po zmianie stron mogli wyjść na murawę ze spokojem. – Grało nam się łatwo, stworzyliśmy sporo sytuacji, ale błędów się nie ustrzegliśmy. Szczególnie początek drugiej połowy nie był dla nas dobry. To był moment, gdy przeciwnik mógł strzelić bramkę – zwracał uwagę na pomeczowej konferencji trener Sasal.

Radzynianie nie wykorzystali jednak słabszej chwili lublinian. Na pół godziny przed ostatnim gwizdkiem, pięknym lobem głową, gola na 3:0 strzelił Nowak i właściwie było już „po zawodach”. Napastnik Motoru skompletował hat-tricka, ale to nie był jeszcze koniec jego show. Kilka minut po trzeciej bramce przeprowadził, wespół z Pawłem Kaczmarkiem, wzorowy kontratak, którego finałem była bramka „Kaczmara” po ostatnim podaniu Nowaka.

Mam nadzieję, że to nie jest mój ostatni hattrick w Motorze. Przy czwartym golu dla nas korciło żeby uderzyć, ale w takiej sytuacji doświadczony zawodnik musi dograć koledze na pustą bramkę i cieszyć się z asysty, bo to jest tak, jakby strzeliło się samemu. Czy teraz na stałe wskoczę do pierwszego składu? Nie czuję się tak pewnie, żeby przez tydzień siedzieć w domu i nic nie robić – podsumował swój występ autor trzech trafień.

 
III liga – 15. kolejka | 04.11.2017, godz. 17:00, Arena Lublin
Motor Lublin – Orlęta Radzyń Podlaski 4:0 (2:0)
Konrad Nowak 18′, 43′, 59′, Paweł Kaczmarek 68′
 

Motor: Socha – Słotwiński, Gieraga, Cholerzyński, Michota, Tymosiak, Korczakowski (64′ Tkaczuk), Kaczmarek (73′ Kozban), Dzięgielewski, Majkowski, Nowak (86′ Szkatuła)

Żółte kartki dla Motoru: Słotwiński, Tymosiak

Sędziował: Piotr Burak (Zamość)

Widzów: 2715

W 61. minucie mecz rzutu karnego nie wykorzystał Artur Gieraga (obrona bramkarza).

 
W przyszłą sobotę (11 listopada, godz. 13:00) Motor zmierzy się na wyjeździe z Avią Świdnik.

Komentarze