środa, 18 lipca 2018, 15:10

Grzegorz Bonin podpisał kontrakt z Motorem Lublin

Nowy zawodnik żółto-biało-niebieskich Grzegorz Bonin i Prezes Zarządu Motoru Lublin Leszek Bartnicki (fot. Tomasz Lewtak)

Motor Lublin dokonał solidnego wzmocnienia ofensywy. Nowym graczem żółto-biało-niebieskich został Grzegorz Bonin, do niedawna lider i gwiazda Górnika Łęczna.

Bonin to gracz, którego dryblingi i piękne bramki zachwycały kibiców w całej Polsce. 34-letni pomocnik ma na koncie 279 występów w Ekstraklasie, popartych liczbą 38 goli oraz 40 asyst (Korona Kielce, Górnik Zabrze, Polonia Warszawa, ŁKS Łódź, Pogoń Szczecin, Górnik Łęczna). Na boisko wybiegł również w 91 spotkaniach 1. ligi (18 bramek, 8 asyst dla Górnika Łęczna, Górnika Zabrze, Korony Kielce i Radomiaka Radom).

W Górniku Łęczna przeżywał najlepszy okres w karierze. Zielono-czarny trykot przywdziewał przez pięć sezonów, w których pojawił się na boisku w 104 meczach Ekstraklasy (20 trafień, 17 asyst) i 62 spotkaniach 1. ligi (13 bramek i 6 ostatnich podań). Był również kapitanem łęczyńskiej ekipy, dla której kibiców popisywał się takimi uderzeniami:

Bramka Grzegorza Bonina z meczu Górnika Łęczna z Koroną Kielce (4:0, 17.09.2016) (materiał Ekstraklasa.TV)

Wcześniej ważny etape w karierze naszego nowego gracza przypadł na lata 2005-2008, kiedy grał w Koronie Kielce. Jako lider złocisto-krwistych doprowadził klub m.in. do finału Pucharu Polski. W tym okresie był wielokrotnie powoływany na zgrupowania reprezentacji Polski, zagrał jednak tylko w dwóch meczach (w tym w jednym kadry B). W 2010 roku, jako zawodnik Górnika Zabrze, ponownie znalazł się w szerokim składzie reprezentacji na mecze towarzyskie z USA i Ekwadorem, tym jednak razem nie wybiegł na murawę.

Co ciekawe, Bonin w swojej strzeleckiej kolekcji posiada również bramkę zdobytą przeciwko Motorowi Lublin. Było to trafienie dla Górnika Zabrze w meczu 11. kolejki 1. ligi sezonu 2009/2010, wygrany przez zabrzan 2:1.

Gorąco witamy Grzegorza przy Stadionowej 1 i życzymy w barwach Motoru Lublin tylko dobrych występów!

Komentarze