sobota, 13 czerwca 2020, 20:20

Tomasz Swędrowski: W tym sezonie nic nas nie złamało

Tomasz Swędrowski podczas ostatniego ligowego meczu Motoru Lublin rozgrywanego na Arenie Lublin (fot. Tomasz Lewtak / archiwum)

Chwała dla sztabu szkoleniowego, piłkarzy i działaczy za to, że szliśmy w jednym kierunku, który obraliśmy sobie na początku – mówi po zakończonym sezonie 2019/2020 pomocnik Motoru Lublin, Tomasz Swędrowski.

Rozgrywki ligowe III ligi grupy IV oficjalnie zostały zakończone w połowie maja. Przypomnijmy, że awans z niej do II ligi wywalczyły zespoły Motoru Lublin i kilka dni później Hutnika Kraków. – Na pewno wiele kontrowersji towarzyszyło decyzji Lubelskiego Związku Piłki Nożnej, ale w mojej ocenie była ona słuszna i chyba wszyscy po niej odetchnęliśmy. Każdy w drużynie wie, że pracą, jaką włożyliśmy w ten sezon, zasłużyliśmy na awans do II ligi. Zdajemy sobie sprawę z tego, że zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby być w miejscu, w którym znaleźliśmy się na koniec i możemy się z tego cieszyć – komentuje piłkarz naszego klubu.

W 19 ligowych meczach Motor Lublin zdobył 36 punktów i co ciekawe, tyle samo strzelił bramek. W skróconym sezonie 2019/2020 wystarczyło to do zajęcia 1. miejsca w tabeli premiowanego awansem do gry poziom wyżej. – Przed sezonem postawiliśmy sobie tylko jeden cel, czyli awans do wyższej ligi, tylko że nikt nie przewidział tego, co wydarzyło się na świecie. Osobiście wolałbym grać do ostatniej kolejki i wyrwać awans choćby w ostatniej minucie spotkania. To by było spełnienie piłkarskich marzeń kibiców, tym bardziej że obchodzimy 70-lecie klubu. Nie mieliśmy wpływu na pewne wydarzenia, jednak swoją pracę wykonaliśmy. Sam sezon na pewno był trudny. Początek w naszym wykonaniu był bardzo słaby, ale nie poddaliśmy, tylko walczyliśmy do końca. Chwała dla sztabu szkoleniowego, piłkarzy i działaczy za to, że szliśmy w jednym kierunku, który obraliśmy sobie na początku. Uważam, że w tym sezonie nic nas nie złamało – zaznacza pomocnik żółto-biało-niebieskich.

Jak natomiast Tomasz Swędrowski ocenia sezon 2019/2020 w swoim wykonaniu? – Indywidualnie miniony sezon, a właściwie rundę jesienną oceniam bardzo dobrze. Dopisywało mi zdrowie, a dla sportowca jest to bardzo ważne. Ponadto przyczyniłem się do awansu Motoru Lublin do II ligi, podobnie jak każdy z zawodników. Strzeliłem pięć bramek i tyle samo zaliczyłem asyst, więc jestem z tego zadowolony, choć nie należę do tych osób, które lubią siebie oceniać. Pozostawiam to trenerem, kibicom i tym wszystkim, którzy obserwowali nasze mecze. Dodatkowo cieszą mnie wyróżnienia od kibiców, czy to w głosowaniu na pomocnika rundy jesiennej na portalu PodkarpacieLive, czy to w głosowaniu na piłkarza sezonu na naszej stronie, w którym wyprzedził mnie tylko kolega z drużyny Dominik Kunca.


Komentarze