piątek, 11 września 2020, 11:07

W sobotę liczą się tylko trzy punkty

Wygrać pierwszy mecz w sezonie 2020/21 na Arenie Lublin. Z takim celem piłkarze Motoru przystępują do trzeciej kolejki rozgrywek, w której zmierzą się z Błękitnymi Stargard.

Zarówno żółto-biało-niebiescy, jak i ich najbliżsi rywale mają na swoim koncie porażkę oraz zwycięstwo w drugiej serii spotkań. Lublinianie zaczęli sezon od przegranej 1:2 u siebie ze Zniczem Pruszków, natomiast w poprzedni weekend pokonali w Elblągu tamtejszą Olimpię 3:1. Z kolei ekipa z województwa zachodniopomorskiego na inaugurację przegrała 0:2 w Kaliszu z KKS-em, a w minioną sobotę wygrała na własnym stadionie z Wigrami Suwałki 1:0.

Zwycięskiego gola w ostatnim meczu strzelił dla stargardzian Oskar Ryk, jednak największe pochwały za swój występ zebrał stojący między słupkami Mariusz Rzepecki. Doświadczony bramkarz Błękitnych zachował czyste konto, a dzięki bardzo dobrej postawie został wybrany przez magazyn „Piłka nożna” do drugoligowej jedenastki kolejki. Warto odnotować, że Rzepecki jest jedynym zawodnikiem w kadrze błękitno-białych, który urodził się w latach 80. ubiegłego wieku. W składzie drużyny prowadzonej przez trenera Adama Topolskiego jest bowiem wielu młodzieżowców, a średnia wieku wynosi tylko 22,1 lat.

Nasz zespół ma więcej doświadczonych piłkarzy, ale to nie oznacza, że podopieczni trenera Mirosława Hajdo podchodzą bez respektu do sobotniego rywala. – Błękitni to trudny przeciwnik – mówi Dariusz Łukasik, obrońca Motoru. – Jednak ze stargardzianami gra się zdecydowanie trudniej na ich terenie. Mają tam mniejsze boisko i specyficzny stadion, na którym są trochę inne warunki, aniżeli na pozostałych drugoligowych obiektach. I to jest dużym atutem tego zespołu, z którego on często korzysta. Czego się spodziewamy po rywalach w najbliższym meczu? Szczerze mówiąc, to głównie skupiamy się na realizacji taktyki, którą naznaczył sztab szkoleniowy. Interesuje nas wyłącznie zwycięstwo przed własnymi kibicami. Mamy świadomość, że nasza gra przeciwko Zniczowi mogła się podobać, ale w tabeli nikt nie przyznaje punktów za styl. Dlatego teraz wygrana jest bardzo ważna i głęboko wierzymy w to, że tym razem trzy oczka zostaną w Lublinie. Druga połowa ostatniego spotkania w Elblągu była bardzo dobrym prognostykiem na kolejne mecze – dodaje.

Co ciekawe, obie drużyny spotkają się w potyczce ligowej po raz pierwszy w historii. Początek rywalizacji na Arenie Lublin zaplanowano na godzinę 18:00. Arbitrem zawodów będzie sędzia Robert Marciniak z Krakowa.

Bilety na mecz można kupować TUTAJ, a także w kasie Targów Lublin, która w piątek jest czynna w godzinach 12:00-16:30, zaś w sobotę będzie otwarta od południa do godziny 19:00.


Komentarze