Bright Ede w meczu ze Stalą Mielec nie tylko zadebiutował w naszych barwach, ale także zdobył swoją pierwszą bramkę. Poniżej prezentujemy jego pomeczową wypowiedź.
Bright Ede po meczu ze Stalą Mielec:
Bardzo liczyłem na to zwycięstwo przed meczem. Wiedziałem, że jeżeli będziemy się trzymać naszych założeń taktycznych, to o wynik możemy być spokojni. Jeśli chodzi o różnice między dwoma połowami, to jest to na pewno kwestia intensywności gry. Kiedy Stal spuściła z tonu, my nadal utrzymywaliśmy wysokie tempo gry.
Bardzo czekałem na to, żeby móc w końcu wystąpić w oficjalnym meczu, ale przed spotkaniem byłem spokojny, nie było stresu. Wiedziałem, że na boisku mam robotę do wykonania i tak do tego podszedłem. Przez cały tydzień czułem ogromne wsparcie wszystkich zawodników. Ciągłe podpowiedzi podczas treningów, wskazówki dotyczące tego co mogę zrobić lepiej na pewno bardzo mi pomogły.
Nie wiem czy mogłem wymarzyć sobie lepszy debiut. Ogromnie cieszy mnie ta bramka. Wiadomo – przy ostatniej akcji mogliśmy się pewnie lepiej zachować i utrzymać to czyste konto, ale to będziemy analizować już jutro, dzisiaj cieszymy się ze zwycięstwa.
Fakt, że 2 tygodnie po dotkliwej porażce w Zabrzu, byliśmy w stanie się szybko podnieść i odpowiedzieć w taki sposób, pokazuje mentalność tej szatni. Przegrać można zawsze, najważniejsze to wyciągać z tego odpowiednie wnioski i naukę na kolejne mecze.