Aktualności

Kamil Kumoch: Jestem pełen nadziei i optymizmu

17/01/2021

Kamil Kumoch: Jestem pełen nadziei i optymizmu

Rozmawiamy z pomocnikiem Kamilem Kumochem, który podczas pierwszej części sezonu 2020/21 wystąpił w 16 spotkaniach naszej drużyny, notując przy tym trzy asysty.

Niedługo ruszy okres przygotowawczy do rundy wiosennej. Nie możecie się już doczekać powrotu do treningów?
Zgadza się. Cieszę, że przerwa między rundami będzie krótsza niż w poprzednich sezonach. Wydaje mi się, że i tak będziemy mieć wystarczająco czasu, żeby popracować mocniej oraz szlifować pewne schematy na boisku.

Drużynie towarzyszy ekscytacja związana z tym, że poprowadzi was nowy sztab szkoleniowy?
Na pewno wszyscy jesteśmy ciekawi, jak to będzie teraz wyglądało. Wracamy po przerwie pełni energii i gotowości na nowe wyzwania.

Jesteś zadowolony z rundy jesiennej pod kątem indywidualnym?
Nie do końca. Grałem dużo, więc mogę być zadowolony, że dostałem szansę. Szkoda tylko, że nie strzeliłem bramki. Zanotowałem trzy asysty, ale wymagam od siebie więcej. Zwłaszcza że miałem kilka okazji, które powinny zakończyć się golami. Niektóre były sytuacyjne, ale mogłem się zachować lepiej i teraz byłbym bardziej zadowolony. Jestem tego zdania, że w piłce trzeba mieć szczęście, a mi go akurat zabrakło w niektórych sytuacjach.

Zabrakło również większej ilości punktów w tabeli na koniec rundy? Na pewno bylibyście bardziej zadowoleni, gdyby w kilku meczach udało się do końcowego gwizdka utrzymać korzystny wynik, chociażby z Pogonią Siedlce.
Zdecydowanie tak. Myślę nawet, że mecz z Pogonią był obrazem tego, jak graliśmy w pierwszej rundzie. Potrafiliśmy prezentować się bardzo dobrze, ale też przeplatać udane okresy słabszymi momentami, które przeciwnik wykorzystywał.

A w meczach II ligi nie można sobie pozwolić nawet na krótki okres słabszej gry…
Dokładnie. Ta liga nie wybacza błędów. Grasz przeciwko zawodnikom, którzy potrafią wykorzystać każde potknięcie i trzeba zawsze zachowywać koncentrację. Nie można sobie pozwolić na słabsze chwile. Po meczu z Pogonią Siedlce byliśmy bardzo źli, bo chcieliśmy poprzednią rundę zakończyć zwycięstwem i pozytywnym akcentem. Teraz chcemy się jak najlepiej przygotować do wiosny.

Mimo wszystko pozycja wyjściowa przed drugą częścią sezonu jest taka, że strefa barażowa nie jest bardzo odległa.
Oczywiście. Jestem pełen nadziei i optymizmu, bo wystarczy wygrać kilka meczów, a wtedy będziemy mogli zaatakować wyższe lokaty w tabeli.

Za tobą debiutancka runda na poziomie II ligi. Coś cię w tych rozgrywkach zaskoczyło na plus lub minus?
Nie zaskoczyło mnie zbyt dużo. Na pewno jest to wyższy poziom, lepsi zawodnicy. Jest to silna liga, bardziej fizyczna. Mogę też powiedzieć, że jest dużo więcej radości z gry, bo po prostu kultura gry jest wyższa. Na pewno nie można narzekać na brak emocji. Tutaj każdy może wygrać z każdym, ostatnia drużyna gra z pierwszą i może sprawić niespodziankę.

Jesienią pokazaliście, że nie boicie się rywali, którzy są na szczycie tabeli, bo z większością z nich rozegraliście wyrównane mecz. Nie jest więc tak, że któryś z zespołów znacząco odstaje od reszty.
Owszem. Kiedy wychodziliśmy na spotkania z GKS-em Katowice, Górnikiem Polkowice, czy Chojniczanką Chojnice to naszym celem było walczyć o zwycięstwo i myślę, że to pokazywaliśmy. Szanujemy przeciwników, ale nie boimy się nikogo i zawsze gramy o pełną pulę. Tak samo będzie na wiosnę.

A ciężko było przyzwyczaić do odległości, które musieliście pokonywać w trakcie rundy? W poprzednich sezonach nie jeździliście aż tak daleko i tak często.
W trakcie sezonu można odczuć zmęczenie, zwłaszcza kiedy zaliczy się już kilka wyjazdów. Kiedy mecz jest w sobotę, zdarza się, że wyjeżdżamy w piątek rano, a wracamy rano w niedzielę. Jeśli kolejne spotkanie grasz w środę, to nie jest łatwo o regenerację. Nie jest to jednak bardzo uciążliwe i na pewno można się przyzwyczaić. Na szczęście, mamy wygodny autokar (śmiech).

Wróć do aktualności

Rozgrywki

Sponsorzy

Partner strategiczny


Sponsorzy główni


Partnerzy główni


Partnerzy techniczni


Sponsorzy akademii


Partnerzy akademii